Stanęłam w kącie i przyglądałam się całemu zamieszaniu, dla
uczennic trzeciej klasy gimnazjum najważniejszym wydarzeniem roku jest Bal
Gimnazjalny. Wszystkie przejmują się sukienkami, a gdy jakiś chłopak podejdzie,
aby je zaprosić z chichotem biegną
przedyskutować to z koleżankami. Czy ze mną jest coś nie tak ? W ciągu całych
trzech lat spędzonych w tej szkole, które miały być najlepszym czasem w moim
życiu przez większość czasu trzymałam się z boku. Niby jestem w śród moich rówieśników,
ale nie rozumiem wielu z ich zachowań, jeżeli szalejesz za jakimś chłopakiem,
to czemu nie podejdziesz i go gdzieś nie zaprosisz ? Jeżeli od dłuższego czasu wzdychasz do jakiejś
dziewczyny, czemu nie podejdziesz do niej, żeby z nią porozmawiać ? Nie wiem,
nie dane mi jest być typową szesnastką i cieszyć się różnymi bzdetami. Zamiast
tego przesiaduje nad książkami, zastanawiam się nad przyszłość i trenuje
karate. Jednym słowem zamiast się bawić inwestuje ten czas w przyszłość. Czy
jest warto ? Mam taką nadzieję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz